sobota, 7 lipca 2012

deszczowa sobota

Niestety jak zwykle u mnie nic nie dzieje się zgodnie z planem.  W planach był Spacerek po Niebuszewie organizowany przez ARTernatywę i odwiedzenie Różanki w związku z urodzinami naszego miasta - z powodu delikatnie mówiąc porannego deszczu skończyło się  na przejażdżce na Różankę gdzie zaparkowaliśmy na czymś co udawało miejsce parkingowe dla samochodu ... a może dla roweru ...

Zapięliśmy rowery co wywołało niejakie problemy zmotoryzowanych i konsternację Straży Miejskiej :)

Zwiedziliśmy żenująco ubogie obchody urodzin Szczecina, Zuzia wyczekała w kolejce makijaż i pojechaliśmy dalej. Po porannej ulewie wyszło słoneczko i zrobiło się upalnie, mimo kałuż i błota cyklistów było całkiem sporo co zawsze bardzo mnie cieszy.

Po pokonaniu paru bajor ...

...odwiedziliśmy dawno nie widzianą ul. Bułgarską z takimi oto perełkami :



Ul. Arkońska rośnie w przejezdność co z jednej strony cieszy, a z drugiej przeraża, następna arteria przecinająca miasto dla samochodów

Koniec końców zaczęło znowu padać i nawet kot nie wyściubia nosa na balkon :)