wtorek, 16 października 2012

Ponuro październikowo

Zimno. Zimno, ponuro i mokro. Trzeba dużej porcji samozaparcia i grubego swetra żeby wyjechać rowerem w taką jesień.


Aleja platanów wygląda jak zmokły pies.


Nawet złote liście nie robią wrażenia.


Ponura posadzka przed UM.  Tym razem byłam jedyną osobą odwiedzającą urząd rowerem. I jedyną siadającą na mokre siodełko :/


Na zakończenie ponurego dnia malutki smaczek rowerowy :) 
Ostatnio Szczecin przeżył sporą podwyżkę opłat za parkowanie z jednoczesnym rozszerzeniem najdroższej strefy. Miasto wrze, kierowcy są wściekli, miejsca parkingowe poza strefą zapchane do granic możliwości. Satysfakcja przy oglądaniu miotających się kierowców - bezcenna ! 
Parkowanie co prawda pod latarnią, ale bezpłatne :)



2 komentarze:

  1. Brrr! Gratuluję samozaparcia! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Serdecznie zapraszam do zabawy z okazji pierwszych urodzin naszego bloga :)

    http://ksiazeczki-synka-i-coreczki.blogspot.com/2012/08/urodzinowe-candy.html

    Z góry przepraszam za spam

    OdpowiedzUsuń