poniedziałek, 17 września 2012

Zakończenie ścieżki rowerowej

Przy okazji załatwiania spraw w mieście postanowiliśmy przetestować nie do końca jeszcze otwartą  - gruntownym po remoncie - ulicę Arkońską. 
Jedziemy od strony ronda Sybiraków, więc na początek wjeżdżamy na także remontowaną ul. Niemierzyńską. Jest równo i asfaltowo tylko szkoda, że nie ma ścieżki rowerowej. Robimy slalom między szynami tramwajowymi i dojeżdżamy do skrzyżowania z ul. Pawła VI. Zaczyna się ul. Arkońska i zaczyna się ścieżka rowerowa. Równy czerwony asfalt, z racji wąskiego pasa drogowego trzeba parę razy zmieniać stronę, po której prowadzi ścieżka. Jedzie się całkiem fajnie - co prawda nie ma jeszcze ruchu samochodowego więc nie trzeba się zatrzymywać, ale i tak będę z niej często korzystać.
Żeby jednak nie było tak dobrze na zakończenie - zakończenie ścieżki ... 


W takich przypadkach wypada zacytować mistrza : "Co by tu jeszcze spieprzyć panowie, co by tu jeszcze ..." 


Odrestaurowana przedwojenna wiata przy pętli tramwajowej - kolory do dyskusji, ale kto wybrał tę czcionkę !? Może ja mam wypaczony gust, ale tu to aż się gotyk prosi.



Bardzo fajna zwarta, modernistyczna forma, podobne stoją przy al. Wojska Polskiego na skrzyżowaniu z ul. Traugutta ( zaadaptowana na kiosk ) oraz na skrzyżowaniu z Ostrawicką gdzie ostatnio usiłuje zagnieździć się kawiarenka.


A na zakończenie taki oto kwiatek - pierwszy wers !

1 komentarz:

  1. Świetny wpis! Bardzo podoba mi się, jak opisujesz ukończenie ścieżki rowerowej — widać, że to coś więcej niż tylko kawałek asfaltu, to cała historia i pasja ludzi, którzy to tworzyli. Przyjemnie się czyta Twoje refleksje i obserwacje z trasy, a zdjęcia dodają temu wszystkiemu autentyczności. Taki tekst z jednej strony inspiruje do rowerowych wycieczek, a z drugiej przypomina, jak ważna jest infrastruktura i zaangażowanie lokalnej społeczności. Z niecierpliwością czekam na więcej relacji!

    OdpowiedzUsuń