czwartek, 2 sierpnia 2012

Ucieczka przed burzą


Dzisiejsza wyprawa na Ustowo zakończyła się małym wyścigiem z burzą.



Chmurzyło się mocno w drodze do celu i nawet trochę grzmiało. Wracamy i mamy chwilę na pstryknięcie pierwszego i już niedługo jedynego ronda napowietrznego w Szczecinie.


Pod wiaduktem przy ul. Południowej kryje się małe dzieło sztuki.  



Ale za wiaduktem kryje się ogromna chmura burzowa i nie ma już czasu na pstrykanie zdjęć.


Przy rondzie Uniwersyteckim niesamowite zjawisko w głębi na tle burzowych chmur widać tęczę a tuż obok błyskawice.



 Ostatni rzut oka za siebie i do domu ...


Oczywiście deszcz złapał nas już pod klatką - dodam, że padał minutę. I było się spieszyć.